Drugie życie ubrań, pierwsza lekcja odpowiedzialności
Branża tekstylna dynamicznie się rozwija, odpowiadając na potrzeby konsumentów i zmieniające się trendy. Równocześnie coraz większego znaczenia nabiera świadome podejście do zakupów i użytkowania odzieży. Warto zadać sobie pytanie: jak sprawić, by ubrania służyły nam jak najdłużej i jak dokonywać bardziej przemyślanych decyzji konsumenckich?
Świadomość tego, jak funkcjonuje rynek mody i jakie mamy możliwości jako konsumenci, pomaga podejmować wybory korzystne zarówno dla nas, jak i dla środowiska. To także szansa na pokazanie, że moda i odpowiedzialność mogą iść w parze i fundament do kształtowania trwałych nawyków, które procentują w przyszłości.
Budowanie takich postaw od lat wspiera organizacja Ubrania Do Oddania (UDO). Łączy ona działania edukacyjne z praktycznym systemem nadawania ubraniom drugiego życia. Prowadzi ogólnopolską platformę, dzięki której można w wygodny i bezpłatny sposób przekazać niepotrzebną odzież, wspierając przy tym wybrane organizacje społeczne i inicjatywy charytatywne. UDO działa na styku ekologii i biznesu, promując model gospodarki obiegu zamkniętego, w którym tekstylia jak najdłużej pozostają w użyciu. Realizuje także projekty edukacyjne oraz współpracuje z firmami i instytucjami, pokazując, że odpowiedzialne podejście do mody może łączyć wymiar środowiskowy i społeczny.
W tym roku organizacja została partnerem jednego z największych w Polsce programów edukacyjnych – Kubusiowi Przyjaciele Natury. Z jej udziałem powstał scenariusz do jednej z kilkunastu lekcji realizowanych w ramach projektu, tj. „Misja Tekstylia. Na tropie długiego życia ubrań”. Celem tych zajęć jest przybliżenie dzieciom zasad odpowiedzialnego korzystania z odzieży oraz pokazanie, że każdy z nas ma realny wpływ na to, jak długo ubrania pozostają w obiegu. O powodach zaangażowania się UDO w projekt oraz o znaczeniu edukacji w tym obszarze opowiedział Przemysław Kwiatkowski, CSR Director Ubrania Do Oddania.
Ubrania Do Oddania od lat edukują społeczeństwo na temat rynku tekstylnego w Polsce. Dlaczego zdecydowaliście się postawić kolejny krok właśnie w szkołach i przedszkolach, dołączając do drużyny Kubusiowych Przyjaciół Natury?
— Bo nawyki kształtują się bardzo wcześnie. Jeśli dziecko nauczy się, że ubranie to wartość, a nie jednorazowy produkt, w dorosłym życiu będzie podejmować bardziej świadome decyzje. Widzimy też coś jeszcze – dzieci są niezwykłymi ambasadorami wiedzy. To one wracają do domu i mówią rodzicom: „Mamo, tato, nie wyrzucajmy tego, możemy to naprawić”.
Polska jest jednym z największych rynków odzieży używanej w Europie, a jednocześnie trafiają do nas ogromne ilości taniej odzieży produkowanej masowo w Azji. Jeśli nie zaczniemy mówić najmłodszym, że ubranie to zasób, który można naprawić, przekazać dalej czy wprowadzić do drugiego obiegu, trudno będzie zatrzymać spiralę nadprodukcji.
W scenariuszu „Misja Tekstylia. Na tropie długiego życia ubrań.” uczniowie badają drogę ubrania – od produkcji aż po jego drugie życie. To nie przypadek. Program pokazuje, że za każdym T-shirtem stoi historia: surowce, woda, energia, praca ludzi. W jaki sposób lekcja wpisuje się w misję Waszej organizacji?
— W naszej codziennej pracy wcielamy się w role detektywów. Analizujemy rynek, obserwujemy działania marek odzieżowych, śledzimy trendy i staramy się reagować, zanim problem stanie się jeszcze większy. Walczymy o to, by ubrania pozostawały w obiegu jak najdłużej.
Często musimy przewidywać zmiany i czytać sygnały z rynku z wyprzedzeniem. Dlatego metafora „misji” i „tropów” jest nam bardzo bliska – zarówno w edukacji dzieci, jak i w naszej działalności operacyjnej.
W lekcji poruszacie temat składu ubrań i ich trwałości. Jak wytłumaczyć dziecku różnicę między 'ubraniem na raz’ a takim, które może służyć latami, nie używając trudnego pojęcia fast fashion?
— Faktycznie, używanie pojęcia fast fashion może być dla małego dziecka niezrozumiałe. Trzeba sięgać po takie analogie, które do niego trafiają, np. sportowe. Możemy powiedzieć: „Popatrz, są ubrania-sprinterzy, którzy bardzo szybko się męczą. Po jednym praniu tracą siły, ich kolory bledną, a szwy puszczają. To ubrania na jeden krótki bieg”. Z drugiej strony mamy „ubrania-maratończyków”. To te, które mają supermoce – ich materiał jest gęsty, guziki mocno się trzymają, a po wielu praniach wyglądają tak samo. Mogą z nami zostawać na lata i towarzyszyć dzieciom w wielu przygodach.
Scenariusz „Misja Tekstylia. Na tropie długiego życia ubrań.” uczy także czytania metek i symboli prania.
Czy rozszyfrowanie metki to dziś ważna kompetencja młodego ekologa?
— Zdecydowanie tak. Metka to nic innego jak instrukcja obsługi ubrania ukryta w małym kawałku materiału. Jeśli wiemy, w jakiej temperaturze prać i jak suszyć daną rzecz, możemy znacząco wydłużyć jej życie. Ekologia kojarzy się dzieciom głównie z segregacją odpadów czy dbaniem o przyrodę. Tymczasem równie ważne jest dbanie o to, co już mamy. Każda rzecz, której nie zniszczymy przez niewłaściwe pranie, to mniejsze zużycie wody, energii i surowców. To przy okazji bardzo praktyczna lekcja – o włóknach, temperaturze, oszczędzaniu energii, a nawet organizacji własnej przestrzeni. Dzieci uczą się także, jak składać ubrania i jak codzienną troską przedłużać ich życie.
Program dostarcza nie tylko scenariusze zajęć dla uczniów, ale również materiały dla pedagogów. Jak pomagacie nauczycielom oswoić temat drugiego obiegu ubrań
— Działając na co dzień w obszarze edukacji tekstylnej, funkcjonujemy w pewnej „bańce” świadomości. Poza nią wiedza o wpływie branży odzieżowej na środowisko i społeczeństwo wciąż jest ograniczona. Dlatego przygotowaliśmy materiały, które wprowadzają nauczycieli w podstawowe zagadnienia: czym jest drugi obieg, jakie są konsekwencje nadprodukcji, jak rozmawiać o odpowiedzialnej konsumpcji. Chcemy, by ta lekcja była początkiem – impulsem do dalszego zgłębiania tematu wspólnie z uczniami.
Edukacja ekologiczna to proces długofalowy. Kiedy uznacie, że świadomość ekologiczna uczniów osiągnęła poziom, który pozwala powiedzieć: „Misja wykonana”?
— Prawdopodobnie nigdy – i to dobrze. Bo edukacja to droga, nie punkt docelowy. Na pewno nie chodzi o to, by wszyscy dostali piątkę z testu o recyklingu. Nasze małe zwycięstwa będą wyglądały inaczej. Na przykład wtedy, gdy dziura w spodniach nie będzie oznaczała natychmiastowej wizyty w galerii handlowej, ale sięgnięcie po igłę i nitkę albo kolorową naszywkę. Albo gdy nastolatek, widząc reklamę bardzo taniej sukienki w aplikacji, zamiast zachwytu nad ceną zada sobie pytanie: kto ją uszył i w jakich warunkach? Jeśli takie refleksje staną się codziennością – będziemy wiedzieć, że idziemy w dobrą stronę.
„Misja Tekstylia. Na tropie długiego życia ubrań.” w ramach programu Kubusiowi Przyjaciele Natury pokazuje, że ekologia zaczyna się w szafie. A zmiana – jak często bywa – od najmłodszych. Dzięki zaangażowaniu organizacji Ubrania Do Oddania dzieci uczą się, że odzież to zasób, o który warto dbać i który można wprowadzać do drugiego obiegu. Gdy wiedza ekspercka łączy się z edukacją szkolną, rośnie szansa na realną zmianę nawyków.

